20 lutego, 2013
o przemijaniu
muszę kiedyś zdobyć się na dłuższy wpis o tym, jak bardzo przemijanie mi doskwiera, czas przelatuje za szybko, odmierzając niepostrzeżenie kolejne fazy życia
oraz o tym, jak gnam, ciągle zmierzam dokądś i pędzę (choćby myślami) w przyszłość...
tymczasem zdanie z literatury cytuję, jeszcze sama nie deklarując takich oto możliwości świata przyjmowania:
"[...]Grażynka uważała utratę za tak samo konieczną część życia jak przyjemne niespodzianki. Właściwie to, że szczęście mija, a nie trwa, że ludzie raczej odchodzą, niż zostają, że na przykład wraca się do Napoleonówki z tańców w Gorzkowickiej remizie, a po Ciociach Herbatkach nie ma śladu, tylko zapach lawendy i parę błękitnych kropli likieru w kieliszku, i że życie po tym toczy się dalej, że dalej chce się tańczyć, kochać i oblizywać palce poklejone słodkim sokiem, było dla niej oczywiste." (Chmurdalia, J. Bator, s 139)
oraz o tym, jak gnam, ciągle zmierzam dokądś i pędzę (choćby myślami) w przyszłość...
tymczasem zdanie z literatury cytuję, jeszcze sama nie deklarując takich oto możliwości świata przyjmowania:
"[...]Grażynka uważała utratę za tak samo konieczną część życia jak przyjemne niespodzianki. Właściwie to, że szczęście mija, a nie trwa, że ludzie raczej odchodzą, niż zostają, że na przykład wraca się do Napoleonówki z tańców w Gorzkowickiej remizie, a po Ciociach Herbatkach nie ma śladu, tylko zapach lawendy i parę błękitnych kropli likieru w kieliszku, i że życie po tym toczy się dalej, że dalej chce się tańczyć, kochać i oblizywać palce poklejone słodkim sokiem, było dla niej oczywiste." (Chmurdalia, J. Bator, s 139)
18 lutego, 2013
Nazywam się Miliard / One Billion Rising Poland 2013
Nazywam Się Miliard, Warszawa 14 lutego 2013
Zdjęcia: Marek Franczak oraz Rafał Smykowski
Montaż: Gehu
Piosenka "Break the chain" jest oficjalnym hymnem kampanii One Billion Rising Słowa: Tena Clark, Muzyka Tena Clark/Tim Heintz.
Manifest ONE BILLION RISING
09 lutego, 2013
DOM i dziecko 1983 (4)
suplement do czasopisma "architektura",
cena w wolnej sprzedaży 50 zł
(numer zamknięto 4 lipca 1983 roku, nakład 13000 +87000 egz)
"Letnisko-cala instytucja rodzinna. Nie weekend na daczy albo podmiejska wycieczka z kocykiem i wałówka z lodówki; letnisko- potężna przeprowadzka na wiele miesięcy, instalacja "na stałe" z pościelą i stołowizną, cały rytuał zasiadywania się w miejscu stałym, dobrze znanym, nawiedzanym rok po roku właśnie w rytm całych lat, które niepostrzeżenie składają się na dekady i wtedy widać jak rosną drzewa, które posadziło się samemu..." (Letnisko, Jacek Zielonka, str. 18-19)
cena w wolnej sprzedaży 50 zł
(numer zamknięto 4 lipca 1983 roku, nakład 13000 +87000 egz)
"Letnisko-cala instytucja rodzinna. Nie weekend na daczy albo podmiejska wycieczka z kocykiem i wałówka z lodówki; letnisko- potężna przeprowadzka na wiele miesięcy, instalacja "na stałe" z pościelą i stołowizną, cały rytuał zasiadywania się w miejscu stałym, dobrze znanym, nawiedzanym rok po roku właśnie w rytm całych lat, które niepostrzeżenie składają się na dekady i wtedy widać jak rosną drzewa, które posadziło się samemu..." (Letnisko, Jacek Zielonka, str. 18-19)
08 lutego, 2013
07 lutego, 2013
04 lutego, 2013
18 stycznia, 2013
w temacie jedzenia
talerz żywieniowy (polecany dla dzieci do 3 roku życia):
poradnik żywieniowy Instytutu Matki i Dziecka

poradnik żywieniowy Instytutu Matki i Dziecka
Subskrybuj:
Posty (Atom)









