Pokazywanie postów oznaczonych etykietą sport. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą sport. Pokaż wszystkie posty

01 stycznia, 2025

2025-01-01 at 20.40.39

28 grudnia, 2024

Goscinnie

02 maja, 2022

#selfie

 no to w droge...




25 grudnia, 2021

Swiateczne aktywnosci





 

11 grudnia, 2021

zdjecia motywacyjne



 

04 grudnia, 2021

Biegne


 

07 października, 2021

Historia prawej nogi...

 Minely 2 miesiace od zlamania. 2 tygodnie od zdjecia gipsu. Chodze, kuleje, ale chodze duzo. Staram sie duzo cwiczyc. Chodze na fizjo. Jezdze na rowerze. Nie mam kondycji, nie mam sily. Do biegania na razie nie wracam, ale planuje...

Historia w obrazach:










21 stycznia, 2021

26 listopada, 2020

30 czerwca, 2020

aktywnosc fizyczna w pandemii

Każdy wybiera co lubi. Coś co odpowiada jego potrzebom i temperamentowi.
X biega, Y chodzi na długie spacery, Z jeździ na rowerze, a V nic nie robi, tylko planuje.
Bieganie to szybkość.
X lubi zmęczyć się w krótkim czasie: szybko i treściwie. Bez straty czasu, bez nudy. Szybki efekt endorfin i zmeczenia daje satysfakcje i motywacje do kolejnego ruchu.
Dla tych co zawsze gonią i walczą z czasem.
(wbrew zasady Antona, że "jeśli czas nas goni, to znaczy, że jesteśmy przed czasem").
Spacerowanie to powolność.
Y lubi chodzić na dłuższe i krótsze spacery. Raczej samotnie i spokojnie. Daleko i bez pośpiechu.
To ruch z celem refleksyjnym dla tych, co mają czas i poszukują celu... 
Kolarstwo Z to szybkość i długie dystanse.
Zmęczenie wydłużone w czasie, dla wytrwałych i tych, co nie szczędzą sobie czasu na przyjemności. To endorfiny rozlozone w czasie, domagajace sie coraz odleglejszych i dluzszych tras...
Większość V ma zapał dyskursywny, ale brakuje im wprawy w praktyce. Rozumienie dla sportu nie rosnie proporcjonalnie do motywacji wewnętrznej.


29 marca, 2020

Jeden dzien wiosny


05 stycznia, 2020

Zachwyt!


28 grudnia, 2019

Swiateczny bieg



27 listopada, 2019

2nd fastest

Jeszcze wciaz mam swoj wlasny rekord do pobicia...

04 listopada, 2019

Bieg w Spychowie









13 maja, 2019

żaden wielki rekord...

ale satysfakcja jest


03 kwietnia, 2019

poprawiam średnią...

Regularnie analizuję swoje statystyki biegania: szczególnie średnią prędkość i liczbę kilometrów + (pace).
Biegam nieregularnie, ale jak mam siłę, ochotę, nie ma smogu i wtedy gdy czuję, że za mało się ruszam, pracując głównie przy komputerze.
Polubiłam to.
Zaczęłam biegać w sierpniu 2018 - od tamtego czasu przebiegłam 160 km (w tym roku 29 km do końca marca). Wychodzi średnio 10 km m-cznie w okresie zimowym, ale w okresie od sierpnia do końca grudnia miałam 24 aktywności, średnio po 5,5 km.

Zaczęłam w wakacje, 2.8.18, przebiegłam wtedy 4,93km w czasie 35 min (sr. predkosc 8,43).
Po miesiącu, 1.9.18, przebiegłam 5,84km w czasie 35,30 (sr. prędkość 9,87),
a 11.11.18 udało mi sie pierwszy raz przebiec 10km w 1:03:18 (srednia prędkość 9,77) - było super zimno, ale cieszyłam się, ze przebiegłam tę dziesiątkę...
Potem już walczyłam o lepszą średnią prędkość, teraz chyba zacznę ćwiczyć kondycje, aby biegać dłuższe dystanse...



02 stycznia, 2019

bieganie

Uprawiam biegi okazyjne:
był bieg niepodległościowy, a w święta: Bieg Świąteczny (25.12) i Bieg Poświąteczny (27.12),  na koniec roku był Bieg Sylwestrowy;)
 i statystyki z 27.12.2018 w okolicach Trzechkolnych Młynow, gdzie sie zgubilam i szukałam drogi do domu... a jeszcze bateria telefonu mi sie rozładowała (stąd średnia prędkość i czas obnizone)