21 lipca, 2026

oswajanie

 Najpierw wszystko wydaje ci się obce, nowe, niezbyt wygodne. Cieszysz się, że masz 1 piekarnię blisko, ale po kilku tygodniach już wiesz, że to nie jest najlepsze miejsce na kupowanie pieczywa. Próbujesz szukać swoich najwygodniejszych ścieżek, początkowo podróżujesz jedną i tą samą trasą, wydaje się najwygodniejsza, bo znana...

Po 3 tygodniach tutaj przechodzę do kolejnego etapu. Zaczęłam od szukania tras biegowych - odkąd biegam, uznaję, że to najlepszy sposób na poznawanie terenu/miasta/nowego miejsca. Mam już trasę na 12 i więcej km, wiem, gdzie jest najbliższy (jedyny) Parkrun i ogromny las; wiem, że tam zawsze będzie więcej cienia. Mam też do wyboru trasę na ok 5k, najszybszą do wygodnego biegania po parku i trasę częściowo "miastową" do pałacu i z powrotem - z tej chyba będę najczęściej korzystała.

Przez ostatnie 3 tyg. miałam też jedną trasę do Instytutu, bardzo urokliwą przez trasę parkowo-leśną - dziś rozpoczęłam eksplorowanie, łączenie kropek na mapie w głowie, pojechałam z domu w prawo i cały czas prosto - znałam już trasę, bo to wzdłuż linii tramwajowej... wydawała się dłuższa, a dziś okazało się, że może być szybsza i krótsza o 300-500 m może... Ciesze się, że mam wybór: przez Waldstadt lub Oststadt, przez las/park, domki letniskowe lub ulicą, obmyślam wygodną podróż na czas jesieni i zimy... a dopiero środek lata;)

fotka ze "starej" trasy: