24 września, 2025

Kaunas

21 września, 2025

Flaga ziemi w Fermencie

20 września, 2025

Muzeum na kampusie UwB

19 września, 2025

Te bankiety…

18 września, 2025

W Bialymstoku

06 września, 2025

Siedzimy sobie, gadamy

Patrzymy na jesien:)

31 sierpnia, 2025

5 lat z nami

21 sierpnia, 2025

widoczki

 




18 sierpnia, 2025

raz w życiu: Pudło

 


17 sierpnia, 2025

Wywczas

16 sierpnia, 2025

Koci raj

15 sierpnia, 2025

Sunny day

14 sierpnia, 2025

W labiryncie

Kukurydzy:)

06 sierpnia, 2025

Lans:)

03 sierpnia, 2025

Podbiegi

26 lipca, 2025

Parkrun


Kudos to Adi M

20 lipca, 2025

Spychowskie

18 lipca, 2025

Praca znow

15 lipca, 2025

Casablanca

14 lipca, 2025

Sun


Kullu insān shamsun fī ʿālamih

„Każdy człowiek jest słońcem w swoim świecie." Tak mowi przyslowie berberskie i to - wypowiedziane w nocy przy ognisku przez chlopaka z obslugi pustynnego kampingu - od tamtej pory rezonuje mi w glowie.

Oczywiwcie tu kulturowe znaczenie slonca jest zupelnie inne niz u nas, ale odnosi sie przeciez to rowniez do godnosci i tozsamosci czlowieka, sprawczosci jednostki i jego roli w swiecie i przyrodzie. Byc moze ma tez znaczenie srodowiskowe. Najbardziej jednak przekonuje mnie tu ta wartosc podmiotowosci i wplywu na swoje otoczenie  - w tym kontekscie zostalo przywolane przez mojego rozmowce, ktory rzucil studia prawne w Agadirze i rozpoczal prace w turystyce. Maroko przygotowuje sie na olbrzymia zmiane- pochwalil sie, ze tylko w 2024 roku przyjechalo 4 mln turystow do Maroka. Ale planuje sie rozwoj uslug i przyjecie wiekszej liczby turystow w kolejnych latach, inszalah (jak bog da). 

O turystyce (tym razem bylismy bardziej turystami niz podroznikami) moglibysmy pisac wiele - co miasto to nieco inaczej, jedni lepiej to robia inni gorzej. Najwiecej turystycznego kretactwa bylo w medinie w Fes ale tez generalnie mam bardzo pozyywne wrazenia ze spotkan z arabska kultura. 
(Moze poza jedzeniem:)

Sent from mobile device, pls excuse my brevity