14 grudnia, 2021
11 grudnia, 2021
06 listopada, 2021
24 października, 2021
22 października, 2021
21 października, 2021
19 października, 2021
Cieplo wiec dobrze
Przed godzina 10 - droga do AUA (Iera Odos)
Campus, wejscie do Alexa biura:
Wyjscie do ogrodu...
18 października, 2021
07 października, 2021
Historia prawej nogi...
Minely 2 miesiace od zlamania. 2 tygodnie od zdjecia gipsu. Chodze, kuleje, ale chodze duzo. Staram sie duzo cwiczyc. Chodze na fizjo. Jezdze na rowerze. Nie mam kondycji, nie mam sily. Do biegania na razie nie wracam, ale planuje...
Historia w obrazach:
29 września, 2021
20 września, 2021
A to Polska wlasnie...
Josif Brodski
Piosenka o Bosni
(Tlum. Stanisław Barańczak)
W chwili, gdy strzepujesz pyłek,
jesz posiłek, sadzasz tyłek
na kanapie, łykasz wino -
ludzie giną.
W miastach o dziwacznych nazwach
grad ołowiu, grzmot żelaza:nieświadomi, co ich winą,
ludzie giną.
W wioskach, których nie wyśledzi
wzrok - bez krzyku, bez spowiedzi,
bez żegnania się z rodziną
ludzie giną.
Ludzie giną, gdy do urny
wrzucasz głos na nowych durni
z ich nie nową już doktryną:
"Nie tu giną"...
W stronach zbyt dalekich, by nas
przejąć mógł czyjś bólu grymas,
gdzie strach lecieć cherubinom -ludzie giną.
Wbrew posągom i muzeom-
jako opał służy dziejom
przez stulecia po Kainie
ten, kto ginie.
W chwili, kiedy mecz oglądasz,
czytasz, co wykazał sondaż,
bawisz dziecko śmieszną miną-
ludzie giną.
Czas dzielący ludzkie byty
na zabójców i zabitych
zmieści cię w rubryce szerszej
tak, w tej pierwszej.
Dla zabójców…
Subskrybuj:
Posty (Atom)













































